poniedziałek, 11 września 2017

Platamonas z innej strony

Pomimo iż spędziłam w tej okolicy prawie 10 lat mojego życia, dziś poznałam Platamonas z trochę innej strony. Nie było dziś zbytnio pogody na całodzienne plażowanie także po pysznym śniadaniu wybraliśmy się na pieszą wycieczkę do ruin zamku Platamonas z XIII wieku. Przyznam że droga pod górę dała mi w kość, ale było warto, sam widok z zamku jest cudowny. Przejeżdżałam obok niego niejednokrotnie kiedyś, a byłam tylko raz na początku i w dodatku nie w środku. Dawidowi też się bardzo podobało. Po południu poszliśmy na jeszcze jeden spacer, znowu pod górę do uroczej małej cerkwi pod wezwaniem Konstantyna i Eleni. Widoki zapierają dech w piersiach. Wracaliśmy inną trasą przez miasteczko i wzdłuż starych torów kolejowych. Polecamy wszystkim, którzy będą w okolicy taką pieszą wyprawę





2 komentarze:

  1. Z roku na rok coraz młodsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komplement i za to, że czytacie mojego bloga

      Usuń