sobota, 25 kwietnia 2015

Jak prawo jazdy to tylko w Grecji

Chciałam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z greckiej szkoły jazdy. 
Tak się zdarzyło, że w Polsce nie udało mi się zdać egzaminu na prawo jazdy aż cztery razy. Po moim przyjeździe do Grecji na stałe,ciągle to odwlekałam, bałam się widząc jak grecy jeżdżą, no i nie znałam na tyle języka by się odważyć.
Aż w końcu przyszedł moment, w którym powiedziałam sobie - "albo teraz, albo nigdy "
Zapisałam się do szkoły jazdy przed świętami Bożego Narodzenia.
Po trzech lekcjach z teorii, na początku roku zaczęłam jazdy. Ku mojemu zaskoczeniu było to przyjemniejsze niż się spodziewałam. 
Jeździliśmy w jedno określone miejsce w Larisie, gdzie jest mały ruch. Tam też uczyłam się jak parkować oraz jak odpowiednio wykonać łuk (co było moją zmorą w Polsce) 
Mój nauczyciel do wszystkiego podchodził na luzie i z humorem.
Na szybie samochodu były poprzyklejane różne znaczki, które pomagają w parkowaniu!
Już po miesiącu wyjeździłam moje 25 godzin. W międzyczasie pilnie uczyłam się testów. Dostałam książkę, w której było 900 pytań. Niektóre mnie rozwaliły...
"Co powinien zrobić kierowca, kiedy podczas jazdy poczuje zmęczenie "
a) Zrobić postój,
b) włączyć radio,
 c) zapalić papierosa
Prawidłowa odpowiedź to oczywiście "a", ale prawdziwy Grek włączył by radio i do tego zapalił!!
Na egzaminie teoretycznym było 30 pytań z tej książki i można było zrobić jeden błąd.
Każdy nie zdany egzamin teoretyczny można powtórzyć po tygodniu i kosztuje to 20 euro.
No i w końcu 18 lutego przyszedł czas na egzamin praktyczny!
Nie ma żadnych kamer, żadnego sprawdzania świateł itp...
Egzamin jest przeprowadzany tym samym samochodem, którym uczyło się jeździć. Obok siedzi nauczyciel, a z tyłu dwóch egzaminatorów.
Wszystko trwa 15 minut i jest bardzo proste!
Samochodem można jeździć już od pierwszego dnia, ale prawo jazdy dostaje się po miesiącu.
Istnieje również obowiązek przyklejenia na szybę znaczku "N" na rok.
Oczywiście muszę jeszcze dużo jeździć by dojść do wprawy, ale cieszę się, że się odważył odważyłam!
Dla ciekawskich: koszt prawo jazdy to ok 550 euro!





15 komentarzy:

  1. Serdecznie gratuluje prawka.
    Slyszalam ze w Polsce bardzo ciezko zrobic.Kolezanki syn podchodzil 12 razy.Calkowitym debilem nie jest bo po studiach.Widocznie w tym kierunku nie ma zdolnosci.Tutaj u mnie tez jest dosyc ciezko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też pamiętać prawko greckie ale zapomniałaś o ladomie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie co do prawa jazdy bo ja rowniez zapisalam sie w Larisie a dokladnie wczoraj podpisalam wszystkie dokumenty az tu nagle mowia mi ze musze miec zaswiadczenie z policji ze mieszkam tu minimum 3 miesiace czyli musze isc sie zameldowac w policji i od tego czasu po uplywie 3 miesiecy moge zrobic prawo jazdy. Czy pani tez spotkala sie z takim problemem? Potrzebne bylo pani takie zaswiadczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, takie zaświadczenie jest potrzebne. Z tym, że ja już go miałam od początku mojego pobytu w Grecji. Więc radzę jak najszybciej wyrobić. A do jakiej szkoły się zapisałaś jak można zapytać?!

      Usuń
    2. Tak, takie zaświadczenie jest potrzebne. Z tym, że ja już go miałam od początku mojego pobytu w Grecji. Więc radzę jak najszybciej wyrobić. A do jakiej szkoły się zapisałaś jak można zapytać?!

      Usuń
  5. Jak wyrobic taka karte pobytu, kiedy policjant twierdzi ze polska nie jest w ue. Co zrobic?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wyrobic taka karte pobytu, kiedy policjant twierdzi ze polska nie jest w ue. Co zrobic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba chyba iść do jakiegoś bardziej obeznanego policjanta, pokazać dowód albo paszport tam pisze ze to unia

      Usuń
    2. Trzeba chyba iść do jakiegoś bardziej obeznanego policjanta, pokazać dowód albo paszport tam pisze ze to unia

      Usuń
  7. JA K MOGE ZAPYTAC TO W JAKIM JEZYKU ZDAWALAS ,,,,,,CZY MOZNA W GRECJI ZDAC W J POLSKIM

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie. Niestety można tylko po grecku, angielsku albo albańsku. Ale pytania na prawdę da się ogarnąć

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, no nie! to pytanie o postoju mnie powaliło, typowo po grecku! :)
    gratuluję!

    OdpowiedzUsuń