poniedziałek, 29 czerwca 2015

Frappe, a może Fredo?

Każdy będąc na wakacjach w Grecji spróbował kiedyś kawy frappe. 
Jest to rozpuszczalna kawa z cukrem i lodem. Po ubiciu tych składników specjalnym urządzeniem, tworzy się charakterystyczna, puszysta pianka... 
Ale oprócz frappe jest jeszcze fredo. Jest teraz bardzo na czasie w Grecji. 
Jest to kawa espresso, również ubita z cukrem i lodem. 
Można zamówić fredo espresso lub fredo cappuccino, jeżeli ktoś lubi mleko. Wtedy na powierzchni kawy jest delikatna mleczna pianka. 
Oprócz fredo i frappe jest jeszcze fredocino... Jest to coś w rodzaju schake schake'a o smaku kawowym. Idealny na greckie upały. 
Należy pamiętać, że w Grecji przy składaniu zamówienia trzeba zaznaczyć czy chce się kawę gorzką : sketo, średnio słodką : metrio lub słodką : glyko.Z mlekiem : me gala 
Zamawiając więc średnio słodkie frappe można się popisać umiejętnością języka greckiego i powiedzieć : Ena frappe metrio :-)
Fredo cappuccino i Fredo espresso 
Frappe 




piątek, 29 maja 2015

Co to jest?

Będąc w greckim supermarkecie można się spotkać z pewnymi dziwnymi dla nas produktami. 
Wybrałam dla was kilka z nich, może komuś odpowiem na pytanie : co to jest? 
1. Παγούρι (paguri)

Jest to duży plastikowy termos,który pomieści aż 4 litry wody. Wyposażony w kubek i kranik. Tak grecy mają zawsze orzeźwiającą, zimną wodę na długie wypady na plażę.

2. Shaker 
Nie mylić z shakerem do robienia koktajli. To specjalny shaker do robienia kawy frappe zawsze i wszędzie. Wystarczy łyżeczka kawy rozpuszczalnej, cukier i trochę wody.  Potrząsamy parę razy, dolewamy wody, parę kostek lodu - gotowe.
Wyposażony oczywiście w specjalny, zamykany otwór na słomkę.
No bo jak pić frappe bez słomki!

3. Kwas solny

Drugi po chlorze ulubiony środek czyszczący greckich gospodyń domowych. Znika ze sklepowych półek jak świeże bułeczki. Usuwa kamień w mig i jest bardzo tani - zaledwie 50  centów za buteleczkę....

4. Miotła do pajęczyn
Znaleźć ją można w każdym greckim domu, ma specjalny półokrągły kształt, dzięki któremu żaden pająk nie ma szans.... Wyczyści dokładnie każdy kąt :-)
5. Pojemniki na oliwki
Mniejsze lub większe. To właśnie w nich greckie panie domu kiszą oliwki.

A może Wy, drodzy czytelnicy widzieliście w Grecji coś co przykuło waszą uwagę i chcielibyście wiedzieć co to jest?  Czekam na zdjęcia :-)





sobota, 25 kwietnia 2015

Jak prawo jazdy to tylko w Grecji

Chciałam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z greckiej szkoły jazdy. 
Tak się zdarzyło, że w Polsce nie udało mi się zdać egzaminu na prawo jazdy aż cztery razy. Po moim przyjeździe do Grecji na stałe,ciągle to odwlekałam, bałam się widząc jak grecy jeżdżą, no i nie znałam na tyle języka by się odważyć.
Aż w końcu przyszedł moment, w którym powiedziałam sobie - "albo teraz, albo nigdy "
Zapisałam się do szkoły jazdy przed świętami Bożego Narodzenia.
Po trzech lekcjach z teorii, na początku roku zaczęłam jazdy. Ku mojemu zaskoczeniu było to przyjemniejsze niż się spodziewałam. 
Jeździliśmy w jedno określone miejsce w Larisie, gdzie jest mały ruch. Tam też uczyłam się jak parkować oraz jak odpowiednio wykonać łuk (co było moją zmorą w Polsce) 
Mój nauczyciel do wszystkiego podchodził na luzie i z humorem.
Na szybie samochodu były poprzyklejane różne znaczki, które pomagają w parkowaniu!
Już po miesiącu wyjeździłam moje 25 godzin. W międzyczasie pilnie uczyłam się testów. Dostałam książkę, w której było 900 pytań. Niektóre mnie rozwaliły...
"Co powinien zrobić kierowca, kiedy podczas jazdy poczuje zmęczenie "
a) Zrobić postój,
b) włączyć radio,
 c) zapalić papierosa
Prawidłowa odpowiedź to oczywiście "a", ale prawdziwy Grek włączył by radio i do tego zapalił!!
Na egzaminie teoretycznym było 30 pytań z tej książki i można było zrobić jeden błąd.
Każdy nie zdany egzamin teoretyczny można powtórzyć po tygodniu i kosztuje to 20 euro.
No i w końcu 18 lutego przyszedł czas na egzamin praktyczny!
Nie ma żadnych kamer, żadnego sprawdzania świateł itp...
Egzamin jest przeprowadzany tym samym samochodem, którym uczyło się jeździć. Obok siedzi nauczyciel, a z tyłu dwóch egzaminatorów.
Wszystko trwa 15 minut i jest bardzo proste!
Samochodem można jeździć już od pierwszego dnia, ale prawo jazdy dostaje się po miesiącu.
Istnieje również obowiązek przyklejenia na szybę znaczku "N" na rok.
Oczywiście muszę jeszcze dużo jeździć by dojść do wprawy, ale cieszę się, że się odważył odważyłam!
Dla ciekawskich: koszt prawo jazdy to ok 550 euro!





poniedziałek, 2 marca 2015

karnawał

Karnawał w Grecji obchodzi się bardzo hucznie. W ostatni dzień karnawału na rynku rozpala się ogniska a ludzie są przebrani i potem bawią się w knajpach.  
W "czysty poniedziałek " czyli w pierwszy dzień wielkiego postu na rynku gotowany jest wielki gar zupy fasolowej, której może spróbować kto tylko chce. Dodatkowo są rozdawane pikle, specjalny chlebek o nazwie "lagana" oraz sezamowa chałwa. Z głośników rozbrzmiewa wesoła muzyka i ogólnie jest bardzo wesoło.





czwartek, 29 stycznia 2015

Omolio na starych fotografiach

Dziś będzie trochę nostalgii...Chciałam wam pokazać jak wyglądało Omolio kiedyś...

Takie zabawy urządzano kiedyś na wsiach

Tańcom na ulicy nie było końca

 Mężczyźni tak jak i dzisiaj zawsze lubili przesiadywać w kafeniach...
A miejsce kobiet było w kuchni
Nawadnianie pól

Tylu uczniów miała szkoła w Omolio
Drużyna piłki nożnej z lat 50

Omolio z lotu ptaka, lata 60-te


sobota, 27 grudnia 2014

Tak się bawią Grecy

Podobnie jak w Polsce, na święta Bożego Narodzenia, członkowie rodziny zjeżdżają się do domów. Pierwszy dzień świąt spędzają rodzinnie, jedząc zupę z kury zaprawioną jajkiem i cytryną lub indyka.  
W drugi dzień świąt w wielu tawernach można posłuchać muzyki na żywo. 
Wstęp jest bezpłatny , ale należy coś zamówić do jedzenia czy picia. 
Można tam spotkać ludzi w każdym wieku. Muzyka jest oczywiście grecka, obowiazkowo buzuki oraz klarnet.
Grecy tańczą przeważnie taniec sirto - bardzo wesoły, tańczony w kręgu  lub zembekiko. To taniec duszy, tańczy go jedna osoba, a reszta klaszcze, często stawiając szampana...który nie jest prawdziwym szampanem.Kelner otwiera butelkę,nalewa kieliszek i podaje go tańczącemu, wskazując osobę,która stawia.... 
Tak wygląda to w praktyce 


poniedziałek, 8 grudnia 2014

W greckim domu

Pomślałam, że na pewno wielu z was, chciałoby kiedykolwiek zobaczyć jak wygląda tradycjonalne greckie mieszkanie, na moim blogu jest to mozliwe.
 Byłam w wielu domach, zarówno w Omolio jak również w innych wsiach. Wszystkie mieszkania są do siebie bardzo podobne i mają podobny styl...
Najważniejszym pokojem w domu jest salon. Tam są najlepsze meble, ozdoby i sztuczne kwiaty...Greczynki lubią serwetki, serweteczki, kryształy i inne bibeloty . Z reguły salon jest tylko na pokaz i prawie wcale nie jest używany...Tylko podczas świąt czy innych uroczystości.



Miejscem, w którym najczęściej się używa jest jadalnia...Tam jest telewizor, kanapy no i jest blisko kuchni. Tam pije się kawę z sąsiadkami, je się posiłki i odpoczywa po obiedzie...



W każdym greckim domu jest ołtarzyk z lampką oliwną, która pali się prawie cały czas.


Wszędzie musi być czysto i przytulnie, o to dbają greckie panie domu.

Na ścianach wiszą oczywiście zdęcia przodków

 
Oczywiście młodzi grecy coraz częściej urządzają swoje mieszkania nowocześnie, ale te tradycjonalne mieszkania też maja swój urok. Ciekawa jestem waszych opinii...